
We wrzesniu wraz z chlopakiem wybralismy sie do Turcji. Oferta triady 7+7 bardzo nas zaciekawila postanowilismy wiec sprawdzic jak tam naprawde jest. Pierwszy tydzien byl pobytem choc pani w biurze podrózy zapenila ze najpierw bedzie objazd. no coz zdarza sie zmiana planów. i ten pioerwszy tydzien byl naprawde udany. piekna alanya .
Natomiast drugi tydzien.... pozostawia wiele do zyczenia. Szczególnie hotele które triada wybrala. Hotele, w których jedzenie podawane bylo przez 45 minut bo kelnerzy tak sie ruszali jak muchy w smole i do tego nic nie rozumieli po angielsku wiec nie mozna sie bylo z nimi w zaden sposob porozumiec jak tylko po turecku. A ilosc tego jedzenia to jak dla dzieci w przedszkolu. A najlepsze bylo to ze byl zakaz wnoszenia jakiejkolwiek zywnosci do pokoi bo grozilo to kara pieniezna. Wiec ludzie smiali sie ze jestesmy na wczasach dla odchyudzajacych sie dzieki triadzie.