
Moja przygoda z Turcja zaczęła się gdy mialam 12 lat. Wtedy po raz pierwszy pojechałam z Rodziną do Turcji - do Ayvaliku. Wszyscy byliśmy zachwyceni-całkiem inny standard życia - tanio, mnóstwo ubrań,miła atmosfera, Polacy byli mile widziani. Turcja zrobiła wrażenie! Mieszkaliśmy wtedy w hotelu Amphora - a za drugim pobytem w hotelu Ankara też w Ayvaliku. Wakacje w Turcji najlepiej wybrać w miejscowościach mniej znanych, bo Antalya, Alanya z opowiadań znajomych to ponoć jedynie hotel na hotelu i ta cześć Turcji jest pozbawiona tego tureckiego klimatu. Podczas pierwszych wyjazdów byliśmy w Pammukale, Efesie, Marienmana i najgoręcej polecam wycieczkę do Pammukale - z tego co pamiętam mieliśmy przepiękny hotel - z 2 basenami, jedynym problemem była choroba, na którą zachorowała cała wycieczka - zwana chorobą "dnia trzeciego" - bardzo poważne kłopoty żolądkowe dla tych, którzy nie znają tak egzotycznego i niepowtarzalnego klimatu i jedzenia.Ale to mija:) po kilku godzinach:)

Pammukale kiedy odwiedziłam je było jeszcze zadbane,mnóstwo wody w tych basenikach wapiennych-teraz ponoć ze względu na ilość turystów Pammukale traci na wartości-wiadomo-cywilizacja niszczy takie cuda natury.Z tamtego wyjazdu pamiętam tętniące życie nocne-promenada spowita światłami,głosna muzyka,Turcy zachęcający do wejścia do każdego klubu,dyskoteki,BAZARY czynne całą noc i targowanie się,żeby coś kupić.O Turcji można pisać i pisać - i wspominać pyszne jedzenie tureckie - może i bakłażany nie są moim ulubionym daniem, ale jedzenie tureckie ma w sobie coś niesamowitego - szczególnie pyszne dla mnie były owoce,ciasteczka oblane ponczem - lukrem,kebab:) i pyszny budyń ryżowy,wciąż pamiętam zapachy jedzenia kręcące aż w nosie,przyprawy na bazarze,unosząca się w nocy charakterystyczna woń........Te własnie wrażenia sprawily ,że znów odwiedzałam Turcję.Kolejno odwiedziłam Didime,Marmaris(gdy miałam 16lat) i po8 kolejnych latach przerwy Fethiye.Fethiye odwiedziłam rok temu-trochę rozczarowałam się,bo Turcja zmieniła się bardzo-liczy się tylko pieniądz,tak jak kiedyś narzekało się na Niemców na wycieczkach(że głośni),teraz narzeka się na Anglików-pod których są podyktowane ceny.Turcja bardzo zmieniła się,być może dlatego tak odczułam to,bo Fethiye jest wyjątkowo turystyczną miejscowością.Może i zawsze komfort w hotelach nie był za wysoki,może łazienki nie cieszyły oka,ale nadal wspominam obsługę hotelu-jeden Boy hotelowy pełniący 20 funkcji,przemiły kucharz ,który nakłada gorący gulasz i mnóstwo Turków,którzy jak usłyszą,że "POLSKA "od razu krzyczą "Walęsa?".Jest to bardzo miły gest.To ,co cieszy bardzo w Turcji to muzyka-może niektórym wydaje się bardzo monotonna,ale można przy niej świetnie się bawić!Do tej pory jak słucham tej muzyki wracają wspomnienia:)
Jeżeli ktoś pragnie odwiedzić Turcję z dzieckiem-zachęcam-bowiem w tym roku spotkaliśmy bardzo miłe małżeństwo z małym dzieckiem-które jak wiadomo uwielbiało spędzać czas na basenie-na pomoc rodzicom przyszła rodzina turecka,która zabawiała dziecko znajomych.Ponoć blond chłopiec uznawany jest za dziecko święte:),chłopcy z tej rodziny tureckiej znacznie bardziej woleli spędzać czas z małym dzieckiem niż podrywać turystki:)To,co odpychało mnie w Turcji była niezliczona ilość młodych Angielek,które na dyskotekach bawiły się bardzo (jak by to ująć)wulgarnie?Widać,że były młode,może13 lat,ale zachowanie zostawiało wiele do życzenia.Mimo rozczarowania,mimo,że Turcja zmieniła się miałabym ochotę odwiedzić ją znów.Może następnym razem nie na wycieczce zorganizowanej przez biuro podróży,ale z plecakiem,a na pewno taki wyjazd wyjdzie znacznie taniej niż wycieczka do hotelu.Polecam również mimo,że nie każdy lubi małe kameralne hotele-wybrać taki hotel i kierować się bliskością do plaży-bo nie dość ,że przy plaży są liczne atrakcje,dyskoteki,restauracje i tętni życie,to w dodatku znacznie lepiej znosi się upały!Im dalej w głąb lądu tym goręcej!Polecam wszystkim Turcję na wakacje-tylko nie w sierpniu,bo 40stopni upału to jest baaaaaaaaaaaardzo uciążliwe nawet dla takich ciepłolubnych jak ja:)i nie w sierpniu ,bo bardzo drogo,bo sezon w pełni.Najlepiej w jakimś mniej znanym kurorcie-nie polecam Antalyi,Alanyi-chyba,że ktoś lubi typowo hotelowe miejscowości,pozbawione tureckiego klimatu.Warto też popłynąć na wycieczkę 12 wysp-przepiękne widoki i czyste morze!
Miłych wakacji!